Nie będzie śledztwa ws. taśm PO. Politycy: Wystarczy zapisać się do te partii, by dostać pracę za głosowanie

Śledztwa nie będzie, opozycja oburzona. Chodzi o sprawę taśm
dolnośląskiej Platformy Obywatelskiej. Pod koniec października media
ujawniły, że zwolennicy Jacka Protasiewicza, wybranego na szefa PO na
Dolnym Śląsku, mieli namawiać stronników przegranego Grzegorza Schetyny
do poparcia tego pierwszego, w zamian za posady w spółkach powiązanych z
KGHM.

Tusk o taśmach PO: „Nikt, kto uprawia praktyki sprzeczne z poczuciem przyzwoitości, nie znajdzie się na listach PO”

Jeśli zarzuty się potwierdzą, będą konsekwencje. Tak szef PO, premier
Donald Tusk komentuje sprawę taśm, ujawnionych po dolnośląskim zjeździe
Platformy. Dwa tygodnie temu media ujawniły, że zwolennicy wygranego
Jacka Protasiewicza mieli namawiać stronników przegranego Grzegorza
Schetyny do poparcia tego pierwszego, w zamian za posady w spółkach
powiązanych z KGHM.

KGHM – dojna krowa wszystkich rządów

KGHM to dla wszystkich rządów dojna krowa, w której zawsze znajdzie się posada dla „swoich” – pisze dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”. To właśnie tu w zamian za głos oddany na Jacka Protasiewicza miał pracować Edward Klimka.

PiS ostro o PO: Partia Tuska pogrąża się w bagnie koterii

Partia Jarosława Kaczyńskiego domaga się informacji
premiera na temat afery związanej z kupowaniem głosów na zjeździe
dolnośląskiej PO. Posłowie złożą też wniosek o zwołanie nadzwyczajnego
posiedzenia komisji skarbu w sprawie sytuacji w KGHM, gdzie oferowano
pracę w zamian za poparcie kandydatury Jacka Protasiewicza.

Raś zaleca kolegom z PO kubeł zimnej wody

Chłopaki nie płaczą, trzeba być twardym – tak były szef małopolskiej PO
Ireneusz Raś komentuje sytuację po wyborach regionalnych na Dolnym
Śląsku. Strona przegrana (zwolennicy Grzegorza Schetyny) zarzuca
wygranej (otoczeniu Jacka Protasiewicza) kupczenie stanowiskami w
spółkach skarbu państwa w zamian za głosy. Dziś sprawą ma się zająć
zarząd krajowy partii.

Afery w PO ciąg dalszy, sprawa stanie na zarządzie

Afery taśmowej w Platformie Obywatelskiej ciąg dalszy. Dziś światło
dzienne ujrzały kolejne nagrania dotyczące wyborów na Dolnym Śląsku.
Opublikował je „Newsweek”. Ich bohaterami są tym razem: poseł Michał
Jaros i radny z Polkowic Tomasz Borkowski, którzy namawiają stronnika
Grzegorza Schetyny do głosowania na Jacka Protasiewicza. W zamian
sugerują, że działacz Platformy – Paweł Frost – mógłby trafić do rady
nadzorczej jednej z państwowych spółek.

Kolejne nagranie, na którym stronnicy Protasiewicza oferują pracę za głos

„Newsweek” dotarł do kolejnego nagrania pokazującego kulisy zjazdu
dolnośląskiej Platformy. Na filmie widać, jak poseł
Michał Jaros i radny z Polkowic Tomasz Borkowski namawiają delegata do
głosowania na Jacka Protasiewicza. W zamian sugerują, że działacz mógłby
trafić do rady nadzorczej jednej z państwowych spółek.

Strona 1 z 11